Czyżow wraca do gry.

183

Aleksei Czyżow zwyciężył w Mistrzostwach Europy. To wydaje się wręcz niemożliwe, ale dla kończącego 15go października 48 lat dziesięciokrotnego Mistrza Świata to pierwszy tytuł w ME! Widać Aleksei lubi wszystko zaczynać od góry. Najpierw został Mistrzem Świata, teraz Mistrzem Europy. Pora teraz na… mistrzostwo Rosji! Tego tytułu jeszcze nie ma w swojej kolekcji.Aleksei w ostatnich latach znajdował się zdecydowanie “pod-kreską”. Dwa lata temu, po 22 latach, wypadł nawet z pierwszej dziesiątki  listy rankingowej. Po zdobyciu jubileuszowego 10go tytułu w Amsterdamie w 2005 roku nie osiągnął żadnego wyniku na miarą aspiracji swoich i licznych wielbicieli jego talentu. I oto tego lata wielki sukces w Lille, i teraz w Emmen.
Czyżow wraca do gry!

Gospodarze na pewno przeżyli spore rozczarowanie. Mam na myśli lokalnych sponsorów. Roel Boomsta, pięciokrotny medalista z Lille, numer 2 (od października) światowych rankingów, był dla nich wielkim faworytem do wygrania ME. To jego osiągnięcia spowodowały, że  Emmen zorganizowało w ostatnich latach mistrzostwa kraju i teraz ME. Ze swojej roli Roel wywiązał się, delikatnie mówiąc, średnio. Mnie jest miło, że na drugim miejscu ukończył turniej Valneris. Zobaczymy go za dwa miesiące na PCBESTCUP. Oprócz medali, trwała też walka o awans do przyszłorocznych MŚ. Wśród panów premie taką wywalczyła trójka zawodników: A.Czyżow, P.Meurs i A.Szaibakow (Valneris miejsce w finale MŚ już ma).

Podobny do Alekseia wielki powrót odnotowała Zoja Golubiewa w 2008 roku. Blisko 10 lat przerwy i … sukces podczas WMSG w Pekinie. Później już … poleciało …. W Emmen Zoja bardzo pewnie obroniła tytuł zdobyty dwa lata wcześniej w Sępólnie. U Pań awans do finału MŚ-2013 wywalczyły: Golubiewa, Hoekman i kolejna Jakucka gwiazda – Ayyyna Sobakina. Po tym brązowym medalu już nikt chyba nie będzie się mylił ile literek “y” powinno być w jej imieniu.

Polskie nadzieje wiązały się oczywiście z jednym nazwiskiem – SADOWSKA. Tym razem bez medalu ale uważam, że IX miejsce w tak silnie obsadzonym turnieju to naprawdę dobry wynik. Jeden sukces Pani Natalia osiągnęła – jej kombinacja z Darią Tkaczenko uznana została za najładniejszą w turnieju kobiecym.

Na ostatnie posunięcie białych 45-40, czterokrotna mistrzyni świata Daria Tkaczenko odpowiedziała 24-30? i dalej… … prawda, że ładne!

 

Na wynik naszych reprezentantów pozwolę sobie spojrzeć matematycznie. Popatrzmy jakie zajęli miejsca i jakie osiągnęli wyniki w porównaniu to wyników oczekiwanych wynikających z rankingów czyli jakie osiągnęli zyski rankingowe:

Panie
9. N.Sadowska    10 (+2 =6 -1) +4
22.A.Flisikowska   9 (+2 =5 -2) +8
31.E.Kosobudzka   7 (+2 =3 -4) -8

Pani Arleta wypełniła normę na tytuł Mistrzyni FMJD. Razem z trzema poprzednimi normami wypełniła tym samym wszystkie wymogi dla uzyskania tytułu i od pierwszego stycznia 2013 należy w tabelach turniejowych pisać mff A.Flisikowska – gratulacje dla Pani Arlety i całego rodzinnego klanu warcabowego!


Panowie

42.O.Budis    9 (+1 =7 -1) +24
53.M.Ślęzak   8 (+3=2 -4) -1
58.K.Dudkiewicz 7 (+2 =3 -4)  -5

Zatem na plus, bardzo wyraźny, jedynie Oskar Budis. Pozostali Panowie mniej więcej na swoim poziomie rankingowym ale na pewno spodziewaliśmy się po nich więcej.
Oskar wypełnił również normę na mistrza FMJD. To już jego trzecia norma, ale niestety łącznie z  27 partii (potrzebne jest 30!). Zatem jeszcze jedna norma i mamy kolejnego mf!

(Nieco więcej fotek można obejrzeć w galerii zdjęć (menu Warcabianki))