Rozdwojenie jaźni i lodówka (cz. 3)

434

Odnotowałem już fakty związane z działalnością Pana Pętlickiego związaną z Młodzieżowymi Mistrzostwami Europu. Na tym jednak (niestety!) nie koniec. Polski Związek Warcabowy zaplanował na ten rok również Mistrzostwa Europy Niewidomych i Słabowidzących. Mistrzostwa miały również obejmować inwalidów słuchu.

Miejsce planowanych turniejów – Mława.  Ponieważ organizatorem turnieju miał być Polski Związek Warcabowy nikogo chyba nie dziwi, że nowy Prezes jak i nowy Zarząd poprosił o informacje jak wyglądają przygotowania. Zadałem również pytanie z jakimi organizacjami zajmującymi się sportem osób niepełnosprawnych PZWarc (lub bezpośredni organizator) nawiązał współpracę.

Pan Pętlicki, gdy przyjechał na spotkanie z Zarządem, nie przedstawił nam choćby jednej kartki papieru stanowiącej jakąś formę regulaminu tej imprezy. Na pytanie z jakimi organizacjami współpracował w związku z tymi turniejami odpowiedział, że z “European Braille Draughts Federation“. Nie potrafił wyjaśnić (oprócz dość zawiłych wywodów, że biorąc na siebie tą imprezę ratuje ją i wspiera środowisko niepełnosprawnych) dlaczego partnerem nie jest CROSS czy też Federacja Sportu Niesłyszących.

Organizacja o której wspomniał Pan Pętlicki jest znana. Znana z tego, że od kilku lat Pan Gorczyński posługuje się taką pieczątką:
ed_gorczynskiczasem nawet ta pieczątka pojawiała się na papierze firmowym PZWarc. Niestety na próżno szukać tej organizacji w jakichkolwiek rejestrach. Co więcej, o “utworzeniu” takiej organizacji nie miało pojęcie stowarzyszenie CROSS. Z uwagi na późniejsze działanie Panów Pętlickiego i Gorczyńskiego pojawiło się nawet oświadczenie (tekst oświadczenia w pliku PDF).

Proszę pamiętać, że w Polsce działają legalne i uznawane przez Ministerstwo Sportu organizacje działające na rzecz sportu niewidomych jaki i głuchych. Znamy wszyscy oczywiście CROSS, ale jest też “Start” czy Polska Federacja Sportu Niesłyszących.

Mimo ewidentnego pomijania samych zainteresowanych przy organizacji zaplanowanych w Mławie Mistrzostw, Zarząd dał czas Panu Pętlickiemu do 25-go maja na przedstawienie regulaminu imprezy. Ponieważ nic takiego nie otrzymaliśmy, Zarząd PZWarc postanowił również i tą imprezę przenieść z Mławy. W dodatku postanowiliśmy ściśle współpracować ze Stowarzyszeniem CROSS. Wspólnie uzgodniliśmy warunki i miejsce przeprowadzenia tego turnieju (Augustów). Patronat nad turniejem objął dodatkowo Prezydent FMJD, turniej uzyskał rangę Mistrzostw Świata i co niezwykle ważne -> w czasie turnieju ma się zawiązać PRAWDZIWA międzynarodowa organizacja warcabistów niewidomych i słabowidzących, analogiczna do szachów (IBCA). Próbujemy również  nawiązać kontakt z Federacją Sportu Niesłyszących.

W skrócie działania moje i obecnego Zarządu polegają na inicjowaniu i wspieraniu życia warcabowego w środowiskach osób niepełnosprawnych przy ścisłej współpracy z istniejącymi organizacjami!

Po naszej decyzji (przypominam, że podjętej wspólnie z CROSS!) kolejną międzynarodową akcję podjął Pan Pętlicki. W krótkim czasie razem z Panem Gorczyńskim zaanonsowali … analogiczne Mistrzostwa Europy na Białorusi w Grodnie! Posłużono się również określeniem, że są to turnieje “pod patronatem EDC”.

W tej sprawie interweniowałem u Prezydenta EDC. EDC w kwietniu zgodziło się objąć patronatem ME niepełnosprawnych. Oczywiście to nie Pan Pętlicki, ale Polski Związek Warcabowy jest członkiem EDC i patronatu udzielono imprezie organizowanej przez PZWarc a nie prywatnej osobie.

Z takim stanowiskiem nie zgodził się Pan Pętlicki i ponownie postanowił wyjaśnić Zarządowi EDC jak źle się stało, że PZWarc przestał organizować turnieje z Panem Pętlickim, a zaczął z oficjalnymi organizacjami osób niepełnosprawnych. Znający język rosyjski mogą zapoznać się z pełnym tekstem (plik PDF), ja zacytuję tylko fragment z pisma Pana Pętlickiego do EDC:

Nie pozwólmy człowiekowi o imieniu J.P., który wchodzi w struktury EDC jak chłop na swoje pole, w zabłoconych butach i odnosi się do Zarządu EDC jak do swojego inwentarza, do baranów owiec i osłów. Według swojego widzimisię decyduje o ich losie. Jeśli jakaś z owiec mu się nie podoba to zabija ją z zimną krwią i uśmiechem na ustach. W dodatku robi to nie sam a cudzymi rękami (to jego styl życia, który obserwuję już od wielu lat). Nie dajmy temu człowiekowi możliwości szantażowania federacji.

Tak oto widzi sprawę Pan Pętlicki. Szczerze zatroskany losem osób niepełnosprawnych.
Do tego stopnia, że w swojej działalności ignoruje ich organizacje. Składam tą postawę jedynie na karb NIEWIEDZY Pana Pętlickiego. Nie wie, że niepełnosprawni mają już swoje organizacje sportowe i najlepiej im można pomóc wdrażając tam warcaby. Nie wie, że istnieje CROSS. Nie rozumie, że stworzenie w ścisłej współpracy z CROSS, oraz analogicznymi organizacjami w innych krajach międzynarodowego stowarzyszenia daje wielką szansę na faktyczną integrację i rozwój jak to ma miejsce w szachach.

Oczywiście, że to jest niewiedza. Bo tak zacnego męża stanu nikt chyba nie posądza, że zależy mu na trzymaniu wszystkich w niewiedzy, tworzenie “struktur” w rodzaju “European Braille Draughts Federation“, które niezależnie i bez kontroli krajowych federacji będą organizować turnieje, najchętniej dla wszelkiego typu osób niepełnosprawnych, harcerzy, strażaków, hutników, górników i oczywiście farmerów z zabłoconych kaloszach. Oczywiście WYŁĄCZNIE w celu pomocy im w  ich ciężkim losie.

Ciąg dalszy niestety nastąpi …

(będzie o lodówce!)