Niepokonany

338
Dom Rzemiosła w Świeciu. Arena finału MP 2003

Bawimy się dalej wynikami finałów.

Bez porażki.

1 kwietnia 2001, zajazd Śmieszek koło Czarnkowa. 1 kwietnia 2001. Broniący tytułu Piotr Chmiel, przegrywa prestiżowy pojedynek z Mariuszem Adamaszkiem. Partia ta w istocie przesądziła o końcowych wynikach tego turnieju.
Już w następnej rundzie Piotr wygrał i kontynuował swoją passę przez ponad 6 lat! Po drodze zdobył kolejne dwa tytuły, zrewanżował się Mariuszowi za porażkę w Czarnkowie.

Sześć lat później. 14 września 2007. Jesteśmy w Gnieźnie. Niezwykle wyrównany turniej. Pierwszy finał z udziałem kobiety. Po 10 rundach lideruje Michał Szczybyło z wynikiem +2. Punkt za nim aż piątka zawodników, w tym Piotr. Nie zaznał porażki przez kolejne 63 partie (od III rundy w Czarnkowie).

Piotr Chmiel (Finał MP, Świecie 2003)

Najpiękniejsze serie kiedyś się jednak kończą. Piotr przegrywa z Grzegorzem Siudą, kończąc turniej na szóstym miejscu. Grzegorzowi wygrana dała srebro, przegrał z Damianem mniejszą liczbą wygranych partii.

A jak wyglądają serie zwycięstw?

Mariusz Adamaszek (Finał MP, Świecie 2003)

Mariusz Adamaszek w 2009 w Mińsku po 5 rundach liderował z wynikiem +2 (w 2007 i 2012 taki wynik przyniósł złoto Damianowi).  Wygrał 5 kolejnych partii i rundę przed końcem miał aż 6 punktów przewagi nad rywalami. Zwycięską passę przerwał w ostatniej rundzie Bartosz Socha.

Damian Jakubik (Finał MP, Szczecin 2018)

Pięć partii z rzędu wygrał również Damian Jakubik. On jednak rozłożył ten wynik na raty. W 2016 roku Damian nie planował rywalizacji w MP! Miał grać na turnieju w Katarze w warcaby tureckie. Organizatorzy jednak w ostatniej chwili wycofali zaproszenie dla zawodnika z Polski. Nieco rozczarowany takim obrotem sprawy Damian pojechał na półfinały i po raz pierwszy awansował.
Debiut i porażka w pierwszej rundzie z Przemkiem Oderkiewiczem. Jednak pozostałe 10 rund wyglądało już inaczej. Po wygranej w szóstej rundzie z Arkiem Biadasiewiczem dogonił lidera i na czele stawki mieliśmy dwóch Damianów: Reszkę i Jakubika.
Los bywa dobrym reżyserem. Ruda VII i liderzy grają między sobą. Remis. Do końca 4 rundy. Damian włącza 5-ty bieg. Pokonał broniącego tytułu Łukasza i kolejnych trzech przeciwników. Cztery wygrane na finiszu – takiego tempa nikt nie wytrzymał. Damian został Mistrzem Polski z przewagą 3 punktów i znakomitym wynikiem +6.


Seria wygranych trwała dalej w kolejnym finale. Damian wygrał piątą partię z rzędu. W drugiej rundzie znów spotkało się dwóch Damianów i znów był remis. Rekord Mariusza nie został poprawiony.

ciąg dalszy nastąpi …