Warcaby w Drawnie

185

Oj i przegapiłem. Miało się pojawić w czerwcu, bo to właśnie w czerwcu minęło 41 lat od tej imprezy.

Finał KK to była w owych czasach prestiżowa i wielka impreza. Finałowa dwunastka grała o główne trofeum (wygrał wówczas Tadeusz Targosz ze Szczecina) a oprócz tego był turniej otwarty, symultany itp. Cała miejscowość była WARCABOWA :)

Ja byłem tam tylko jeden dzień. Gdy tam byłem, to odbywał się mecz Litewska SSR – Polska. Grali m.in Burzyński, Szaus, jego małżonka Trawina. Później na rynku był pokaz żywych warcabów i niestrudzony Wołodia Agafonow grał symultany i pokazowe blice z minutą na zegarze. W tamtych czasach impreza bez proporczyka to było prowincjonalne wydarzenie. Ten na fotce trzyma się znakomicie i przypomina minione lata.

Oprócz proporczyków częstą pamiątką były również okolicznościowe stemple.

Te imprezy organizowane były przez etatowe struktury zrzeszenia LZS. Również i Marek Kamieniarz był wówczas etatowym pracownikiem Rady Wojewódzkiej LZS. Ale Marek był bardzo ambitnym organizatorem, dlatego na jego imprezie był również starannie wydany program w formie książeczki formatu A5.

W środku między innymi historia KK, którą na pewno wato przytoczyć:
I Kryształowy Kamień – Białobrzegi 8-9.06.1974
1. Marian Misiaszek
2. Andrzej Sowa
3. Jan Plesiuk

II Kryształowy Kamień – Mielno 12-15.06.1975
1. Andrzej Martko
2. Mieczysław Kasprzyk
3. Marian Misiaszek

III Kryształowy Kamień – Golub Dobrzyń 12-16.05.1976
1. Andrzej Martko
2. Józef Jaskólski
3. Zenon Jankiewicz

IV Kryształowy Kamień – Bytów 10-14.05.1977
1. Andrzej Martko
2. Anto Ascic (Jugosławia)
3. Mieczysław Kasprzyk

V Kryształowy Kamień – Staszów 6-9.05.1978
1. Adam Hlasny
2. Wojciech Dolata
3. Marian Misiaszek

Marian, którego wieki całe nie widziałem osobiście, sprawił mi ogromną frajdę, że zagrał w turnieju weteranów Daminator-online. KK to impreza w owym czasie bardzo prestiżowa. Zwycięzca pierwszej edycji KK ma na zawsze honorowe miejsce w naszej warcabowej historii.

Zagłębiam się dalej w nasz program. Na kolejnych stronach miejsce na zapis partii z sympatycznymi rysuneczkami. Później mamy kilka stron z czystymi diagramami i miejsce na tabelki.

Ja jedną wypełniłem! Byłem dumny z wyniku kolegi ze Szczecina, organizatora pierwszych mistrzostw miasta (1976).

I na zakończenie wspomnień, program turnieju: