To już w niedzielę!

240

Doczekałem się. Zaczyna się finał Mistrzostw Polski. Najbardziej prestiżowa impreza roku. Sam udział, to już jest wielki zaszczyt dla zawodnika. Ci, którzy są tam regularnie cela mają oczywiście inne, ale żaden turniej nie wyzwala tylu emocji i takiego zainteresowania.

Czasy mamy wyjątkowe. Ostatnie MP zorganizowane z takim trudem i opóźnieniem w atmosferze niepewności do końca, to były MP we Wrzosowej w … 1982. Tam opóźnienie wynikało z braku teleranka w grudniu poprzedniego roku i dzięki zamiłowaniu do języka rosyjskiego i wojenki pewnego jegomościa w ciemnych okularach. Tym razem jegomość jest niewidoczny gołym okiem, a namieszał w życiu wszystkim.

Ale doczekaliśmy się! Jest finał MP!

Wśród finalistów jest dwójka, która zagra w nim po raz 15. To Piotr Chmiel i Łukasz Kosobudzki. 14 finał zalicza Damian Reszka, 11 Karol Dudkiewicz i jubileuszowy – 10 Natalia Sadowska. Warto podkreślić, że Łukasz zagra po raz piętnasty z rzędu!!!

Jednak MP odbywały się i przed erą finałów. Piotr Paluch po raz pierwszy zagrał w nich w … 1978 roku (42 lata temu). Łącznie grał w MP 16 razy plus 4 finały (razem z obecnym) to daje razem okrągłą dwudziestkę! Drugi z Piotrów, Piotr Chmiel grał w MP nieprzerwanie od 1988 roku. Dla niego jest to zatem 27 turniej w walce o medale MP! Kłaniam się w pas Piotrze! Pobiłeś już Andrzeja Kosmalę i Stanisława Markowskiego, którzy grali we wszystkich MP od 1977 do 1999 roku (23 razy).

Dla pobudzenia swojego własnego apetytu, zrobiłem sobie przebieg po bazach danych by przyjrzeć się historii zawodników. I tak oto już w niedzielę mamy pary:

RUNDA I


Mariusz Ślęzak – Marcin Grzesiak

Grali ze sobą dwukrotnie, dwukrotnie padł remis. Również w partiach szybkim/blicowych nikt ni kogo nie pokonał, zremisowali 3 razy.

Łukasz Kosobudzki – Karol Cichocki

Grali ze sobą 6 razy. Nigdy nie wygrał Łukasz! Za to Karol aż trzykrotnie. Karol debiutował w MP w 2010 roku. Zajął 12 miejsce ale swoją pierwszą rankingową partię z Łukaszem wygrał. Łukasz w tym turnieju po raz pierwszy stanął na podium MP, ale gdyby wynik z Karolem był odwrotny, to na swój pierwszy tytuł nie musiał by czekać jeszcze 5 lat. Ta porażka pewnie zapadła w pamięć Łukaszowi, po po remisie w Żurominie (2010), dwie kolejne partie znów przegrał.
W partiach aktywnych zmierzyli się ze sobą raz (MP, Lututów 2017) i wygrał Karol.
Zupełnie odwrotny bilans mają panowie w blica. Tutaj +3 =1 -1 na korzyść Łukasza.

Karol Dudkiewicz – Piotr Paluch

Grali razem w sześciu turniejach rankingowych, ale nigdy między sobą. To będzie ich debiut.

Jakub Gazda – Filip Kuczewski

Grali ze sobą dwukrotnie. Pierwszą partię (PolishOpen 2016) wygrał Filip, a w drugiej podzielili się punktami (Półfinał MP, Gniezno 2018).
Również w blicu i aktywnych Kuba ani razu nie pokonał Filipa (+0 =3 -2). Pewnie bukmacherzy w Londynie wzięli to pod uwagę.

Amadeusz Zyber-Moszak – Natalia Sadowska

Przy warcabnicy Amadeusz z Natalią najczęściej do tej pory występował jako uczeń. Ale powoli i mocno Amadeusz wchodzi w dorosłe warcaby. Awans do finału MP w ubiegłym roku i bardzo dobry wynik (-1) był tego potwierdzeniem. Byłby wynik 50% w finale, ale właśnie porażka z Natalią w ich jedynej jak do tej pory rankingowej partii w tym przeszkodziła.

Piotr Chmiel – Damian Reszka

Najbardziej utytułowana para pierwszej rundy! Łącznie 19 medali, w tym 7 złotych! Po raz pierwszy grali partię rankingową w Szczecinie (PCBEST Cup 2007) i zakończyła się ona remisem. Później były wygrane Piotra (DMP Częstochowa 2003, Finały MP 2008, i 2012). Po finale w Makowicach w 2012 roku bilans Piotra z Damianem: +3=6-0. Lecz już rok później (również w Makowicach) po raz pierwszy wygrał Damian, podobnie jak w ich kolejnej partii (FinMP Gębiszew 2917).
W partiach szybkich grali ze sobą dwa razy w czasie DMP w blica. W dwukołowym turnieju “+1” na korzyść Piotra.