Wspólna sprawa

202

Zostało już naprawdę niewiele czasu do meczu o trzeci tytuł. Moskwa za nami pora “z żywymi naprzód iść”.

Komitet organizacyjny meczu w Warszawie na czele z Damianem Reszką postawił sobie ambitny cel zrobienia z tego meczu wydarzenia, które ma w znaczący sposób poprawić postrzeganie naszego sportu. Mając zapewniony fundusz nagród od głównego sponsora można było ten mecz zorganizować niemal “gdziekolwiek”. Jednak jego lokalizacja w tak prestiżowym miejscu natychmiast powoduje zupełnie inne postrzeganie przez potencjalnych partnerów, sponsorów ale też i przyglądające się temu media i zwykłych kibiców “gazetowych”. Sam się do takich zaliczam. Od dekad czytam wyniki nie tylko sportów które mnie osobiście bardziej interesują ale też innych, których niemal nie znam. A jeżeli już ktoś “znad Wisły” osiąga jakieś wyróżniające się wyniki to przyglądam się bardzo uważnie.

Sporo już czasu trwa “zrzutka” na mecz (https://zrzutka.pl/6be8xp). Jest nawet specjalny artykuł na ten temat na stronach internetowych związku. Powiem zupełnie otwarcie, że efekty tej akcji mnie bardzo zaskakują. Zaskakują na minus! Chyba większość z ludzi, którzy dosyć często mówią dużo o potrzebie rozwoju naszego sportu nie rozumie, że to wszystko zależy od nas samych. Lata powojenne zrobiły swoje i wykreowały roszczeniowego “homo sovieticus”, a i po zmianach w 1989 wiele się nie zmieniło. Większość z nas uważa, że ktoś coś nam powinien. Tak to nie działa.
Nie raz pytałem kolegów czy koleżanki czy w twoim klubie są składki członkowskie? Dziwne, ale to naprawdę rzadkość. Ton Sijbrands, gdy grał dla ADG płacił klubową składkę i aktywnie uczestniczył w życiu klubowym. Oczywiście sponsor klubu płacił mu za grę w lidze ale to już odrębna sprawa.

Znam kuchnię przygotowań do meczu i powodzenie w gromadzeniu tego budżetu naprawdę ma duże znaczenie. Możemy mieć “one men show” czyli Damiana który będzie kamerzystą, komentatorem, realizatorem etc. Ale możemy też mieć osobę która będzie technicznie realizować transmisję. Możemy mieć amatorskie fotki warcabistów, ale możemy mieć profesjonalny serwis. Możemy zaprosić gości do komentowania czy po prostu bycia obecnym w czasie meczu. To wszystko składać się będzie na materiały, które będzie można wykorzystywać również w przyszłości. Wokół meczu będą imprezy towarzyszące nad Wisłą. To wszystko też kosztuje. Zawodowcom trzeba zapłacić, zapraszając gości trzeba ich przenocować, imprezy dodatkowe wymagają też sprzętu, oprawy, transportu etc. Od poziomu zbiórki zależeć będą co i na jakim poziomie uda się zrealizować.

Część z czytających pewnie pamięta ślubowanie na Narodowym w 2015 roku? Niewiele środków było w kasie, ale na mój apel odpowiedziały zainteresowane kluby i dołożyły solidarnie do wyjazdu na MME z tego właśnie powodu. Specjalne zaproszenia czy zdjęcia z Narodowego z zawodnikami na dużym telebimie,… sami najlepiej wiecie czy to się przydało i czy było warto.

Wesprzyjcie kochani! Tutaj nie chodzi o Natalię ani o być albo nie być samego meczu. Sponsorzy są. Tutaj chodzi o profesjonalną oprawę całości (meczu i imprez towarzyszących), która po prostu kosztuje. Żal by było nie wykorzystać tego. Nie prędko znów uda nam się zaistnieć w sercu stolicy.

Niezależnie od zbiórki jestem jednak pod wrażeniem jak dużo osób realnie pomaga Damianowi. Pomaga jak umie. I o to właśnie chodzi. Ktoś postarał się otworzyć drzwi do jakiegoś sponsora, ktoś napisał wniosek do niego. Ktoś się napracował, ale efektów to nie przyniosło. Też tak bywa (nie każde zarzucenie wędki przynosi rybę na haczyku). Super!

P.S.
Są strony meczu na FB. Klikajcie drodzy Państwo! Zapraszajcie znajomych do polubienia stron. W obecnych czasach to są mierniki, które mają decydujące znaczenie. Jeżeli strony meczu mają około 750 polubień, to nie często będą pojawiać się “dobrzy wujkowie” którzy wyjmą z portfela pieniążki na nasz sport.