Historię warcabów piszemy od nowa

233

Dzisiaj w mojej skrzynce na listy wylądował nowy numer miesięcznika “Wiadomości Historyczne“. Lubię to wydawnictwo, bo często poruszają mało popularne wątki naszych dziejów. Pozwalają spojrzeć na jakieś wydarzenie z zupełnie nowej perspektywy.

Tym razem moje zaskoczenie było wyjątkowe. Niesamowite, piszą o warcabach!

W kwietniowych “Wiadomościach Historycznych”, na trzeciej stronie jest artykuł “Historia warcabów zaczyna się w Lipnie“.

Polecam. Delicje.

Artykuł rozpoczyna się od bardzo ciekawej historii, jak to w 1722 roku, gdy nie było jeszcze lokomotyw, przy karczmie w Lipnie zatrzymał się dyliżans pocztowy. Goście, pasażerowie z tegoż dyliżansu, czekając na jadło raczyli się grą … w damkę!

Gdy jeden z grających zamyślił się nieco dłużej … odezwał się przypatrujący się im miejscowy mędrzec. Ów mędrzec, o imieniu Zbyhniew, rzekł “mości dobrodzieju, azaliż nie widzisz cudownego posunięcia?! Bacz jeno by dodać dwie dyagonale a uroda kombinacyji twojej damie dorówna”.

Ów grający (hrabia Żubr z Białolasu) natychmiast kazał sobie wyrychtować planszę 10 na 10 i pojechał z nią dalej w świat do Amsterdamu i Paryża.

Reszty nie zdradzę, kupcie sobie sami.