AI w warcbach

Tytuł tego postu jest nieco na wyrost. Ale całkiem niedawno przeczytałem książkę profesora Dragana „Quo Vadis”. Dostałem ją w prezencie abym co nieco zainteresował się AI. Książka wpędziła mnie … w depresję, bo szczerze powiem, nie tyle nie wyjaśniła co jeszcze bardziej mi zaciemniła „obraz sytuacji”. Ale polecam mimo wszystko.

Temat AI jest bardzo na topie i nawet mój ulubiony „Tygodnik Powszechny” poświęca temu sporo miejsca. W jednym z ostatnich numerów był ciekawy artykuł o AI w medycynie.

Nie mogłem pozostać całkiem w tyle. Postanowiłem i wejść mocniej w zagadnienie. Zacząłem opracowywać swoje kolekcje przy pomocy AI. Na początek poszły pocztówki z motywami warcabowymi. Wyniki przeszły moje oczekiwania! Niektóre pozycje z mojej kolekcji nabrały dla mnie zupełnie nowego znaczenia. AI nie tylko wspaniale potrafi odczytać pismo ręczne z potówki ponad stuletniej, ale też podać mnóstwo informacji. Trzeba jednak być ostrożnym!

W mojej kolekcji przechowują również koperty i widokówki związane z jakimiś wydarzeniami. Pod koniec lat 70 korespondowałem z Bruno Marini z Włoch. TO dzięki niemu na turnieju w Szczecinie w sierpniu 80 maiłem aż 3 Włochów. W tym samym, 1980 roku, mój włoski kolega sędziował Mistrzostwa Świata w Bamako (Mali). Wysłął mi uroczę pocztówkę. Jak tu nie zachować takiej cennej pamiątki! Po około 20 kartkach z motywami warcabowymi, wrzuciłem mu tą otrzymaną od Mariniego:

No i się AI skupiło i powiedziało co następuje:

W 1980 roku takie sceny (mężczyźni grający w warcaby w tradycyjnych strojach) były wciąż żywym elementem kultury Bamako czy Casablanki, a nie tylko „skansenem” dla turystów.

ale najlepsze przyszło na deser:

Zwróć uwagę, że grają na planszy, która wygląda na bardzo dużą – to charakterystyczne dla tzw. warcabów stupolowych (międzynarodowych), które są niezwykle popularne w krajach afrykańskich (Senegal, Mali, Wybrzeże Kości Słoniowej mają wielu arcymistrzów w tej dyscyplinie).

No to teraz pozostaje mi pokazać „awers” tej widokówki na której toczy się partia stupolówki.

Oj … uważajcie. AI lubi konfabulować! Pracuję teraz nad książką o kobietach w warcabach i zdaniem AI G. Zaglaniczna grała w klubie LZS Jelenia Góra.

Scroll to Top