Smutek sponsora

614

Warcabiści to w zdecydowanej większości kibice innych dyscyplin sportu. Nawiążę do tego, który jest mi bliski z uwagi na miasto mojej młodości czyli do żużla.

Zmordowani wyczerpującym biegiem zawodnicy zawsze gdy dziennikarz prosi go o kilka słów zdąży sięgnąć po czapeczkę i bidon z logosami sponsorów. Po prostu taki odruch. Nie raz zastanawiam się jak to oni robią! I nie tylko trzymają ten bidon, ale dal lepszego dla sponsora efektu coś tam regularnie z niego popijają.

Popatrzcie na MP w szachach. Sporo już lat mają tak zwanych sponsorów tytularnych. Absolutnie wszędzie są oni widoczni. Prowadzący komentarze live też często tej nazwy używają.

Jakoś w tych dyscyplinach sportu wszyscy znają swoją miejsce.

Nie bardzo nam to wychodzi w warcabach. Wspominam okres sprzed 20 lat gdy mieliśmy ligę wyjazdową a tabela była publikowana na pierwszej stronie przeglądu sportowego. To jeszcze nie były czasy tak masowego internetu, ale ja miałem komórkę i jej numer wszyscy mieli podany. Wykupioną powierzchnię musiałem zapełnić treścią (czyli aktualną tabelą) do poniedziałku do godziny 10:00.

To raptem 4 wyniki! I bardzo często miałem kłopot z ich uzyskaniem! Po prostu mimo umowy, organizatorzy meczu nie zadzwonili. Kiedyś dzwonię do organizatora  do domu (wiele osób nie dysponowało jeszcze komórką w tych latach) a małżonka oświadcza, że mąż poszedł do kolegi a ona wyniku nie zna (coś tam mówił, że przegrali).  Ale ten sam działacz przy kolejnym spotkaniu i tradycyjnych wieczornych dyskusjach jak to o warcabach mało piszą i w ogóle nie szanują … miał oczywiście dla wszystkich sporo dobrych rad.

Mamy rok 2020. Zaproponowałem Zarządowi PZWarc sponsorowanie MP kobiet przez trzy lata. Przygotowałem nawet dokument (zwykle takie dokumenty sporządza ten komu na tym zależy!) podpisany przez obie strony.

Oczywistą sprawą jest, że aby wydać pieniądze na taki turniej coś potrzebujemy w zamian. Po prostu nazwę turnieju, tak aby nikt nie mógł jej pominąć w jakimkolwiek kontekście poza prywatnymi rozmowami. Nazwa to została podana w informacji na stronach związku:
PCBEST Indywidualne Mistrzostwa Polski Kobiet w warcabach stupolowych.”  I oto trwa właśnie turniej, który jest jednocześnie półfinałem. Na mocy podpisanego porozumienia, spodziewałem zaproszenia do przesłania jakiegoś banera sponsora. Nic takiego nie nastąpiło. Wczoraj spojrzałem jak wygląda walka o udział w PCBEST IMP Kobiet w warcabach stupolowych. Nieskromnie oczekiwałem, że gdzieś tam na stronach Chess Arbitra, ktoś z sympatii do sponsora wciśnie logo mojej firmy. Nie spodziewałem się, że w regulaminie turnieju turniej nazwano po prostu „Finał MP kobiet”.

Napisałem na adres biura związku, napisałem na FB.

Bardzo mi przykro, ale wobec tak elementarnego zignorowania interesów sponsora podpisane porozumienie uważam za nieważne. Może po WZD ktoś inny będzie Prezesem i skończy się czas narzekania na wszystkich dookoła a czas ODPOWIEDZIALNOŚCI za organizację której się szefuje. Przez ostatnie półtora roku dostałem już po łapach tyle razy przy różnych projektach w które wkładałem nie tylko ogrom pracy ale i pieniądze. Co mnie czeka miesiąc, dwa, trzy gdy impreza będzie tuż tuż? Ja chcę działać a nie szamotać się z tymi, którzy powinni być mi mimo wszystko życzliwi i wspierać. Wystarczy. PAS.

P.S.
Dwa słowa na drugi dzień po wpisie …
A czy nie mogło być tak:

Prezes związku zadowolona, że ma solidnego organizatora MP kobiet przez najbliższe trzy lata zastanawia się jak zorganizować kwalifikacje (półfinały). W gronie swoich współpracowników (Zarząd) intensywnie się nad tym zastanawia. JEST, mamy fajny pomysł. Wykorzystamy LZS. Telefon do działaczy z Lututowa. Ci oczywiście są za, turniej nabiera dodatkowych kolorów! Prezes mówi do swojej koleżanki zajmującej się związkowym PR – “słuchaj M. napisz jakiś fajny artykulik, że będą półfinały na LZS-ach, to ważne, bo nie każdy popatrzy w kalendarz itd. Nie muszę też przypominać Tobie (pisałaś o tym sama), jak przez najbliższe 3 lata ten turniej się nazywa“. Rekcja M oczywiście pozytywna “Jasne, skrobnę coś bo to przecież ważne. Musimy informować na naszych stronach o tak ważnej imprezie i nie zapominać o sponsorze. Szczególnie, że mamy to w porozumieniu z nim zapisane – działam Pani Prezes!
Pani Prezes też działa dalej – dzwoni do organizatorów i prosi by się skontaktowali z Jackiem by podesłał jakiś banerek czy coś, bo skoro to są kwalifikacje do turnieju, to zgodnie z porozumieniem on na takich turniejach może się reklamować. Rzecz jasna dla organizatora to nie kłopot by postawić gdzieś tam jeszcze jeden roll-up. Zmotywowani przez Panią Prezes dzwonią do Jacka, ten podejmuje rękawice i wysyła jeszcze 4 specjalne gadżety związane ze Szczecinem by na zakończeniu wręczyć te upominki paniom, które do turnieju w Szczecinie awansowały. Tworzy się sympatyczna tradycja, sponsor dostaje focie, może budować coś wokół tej imprezy. Wszyscy sa zadowoleni. Pewnie znów by o tym napisała lokalna prasa, pojawiła by się informacja PCBEST itd. itp.