W cieniu flagi Rosji

256

Wygrana Natalii, to nie jedyne wydarzenie dnia.

Nie często zdarza się zdejmować flagę zawodnikowi w trakcie partii. Po ultymatywnym telefonie w imieniu WADA zostaliśmy dzisiaj do tego zmuszeni. Groziło nam (FMJD) wykluczenie z WADA.

Zamieszanie z flagą wywołało ogromne poruszenie. Mnóstwo emocji, mnóstwo komentarzy. Sytuacja była wyjątkowa i moja rozmówczyni była bardzo stanowcza i nie chciała słuchać o niczym. Po prostu stanowczo oczekiwała natychmiastowej reakcji. Nie za godzinę, nie za dwie, ale już. I taka reakcja była. Była podyktowana tym, że nie można było ryzykować cofnięciem nas w strukturach międzynarodowego sportu o 20 lat do tyłu.

Pojawiło się mnóstwo komentarzy o WADA i o jej szefie, do niedawna Ministrze Sportu w naszym rządzie.

Na wszystko można patrzeć z różnych stron. A może scenariusz był zgoła inny? Może powinniśmy być Panu Bańce wdzięczni?

Najpierw informacje. Temat nie jest nowy. Damian pisał jeszcze w marcu do FMJD w tej sprawie. Na ostatnim zebraniu Zarząd FMJD uznał, że nie musimy żadnych działań podejmować. W ubiegłym tygodniu jakiś pracownik WADA zobaczył strony meczu i zaczął pisać do FMJD stanowcze żądania.  My, jako organizatorzy dostawaliśmy jedynie kopie tych emaili ale nie decyzje FMJD. Jeszcze dzień przed całym zamieszeniem, Prezes PZWarc napisał bardzo wyraźnie w dwóch punktach do FMJD: jaki budżet nam zagwarantujecie na te wszystkie zmiany a w drugim punkcie prosił o oficjalną decyzję którą można pokazać sędziemu i zawodniczce. Nic takiego nie nastąpiło.

A teraz spekulacje (moje). Jak to mogło wyglądać w WADA, gdzieś tam w Kanadzie.

Wobec braku reakcji ze strony FMJD, rozpoczęto procedurą przeciwko nam (wykluczenia z WADA). Szefem jest nasz rodak, który o meczu wie (likował posty). Gdy sprawa doszła do niego to powiedział, poczekajcie jeszcze dzień, ja coś z tym zrobię. Później zadzwonił do swojej byłej podwładnej w Ministerstwie i powiedział by załatwiła sprawę czym prędzej póki można.
A gdyby to nie był Polak, lub mecz by był gdzie indziej, to ta ogromna opieszałość FMJD mogła by nas pozbawić na długie lata tego co już osiągnęliśmy. Oczywiście to moje spekulacje. W życiu jak w warcabach, warto liczyć różne warianty. Warto widzieć pełną część szklanki.