Powodzenia Filip!

376

O paniach już pisałem szerzej (link). Teraz już wiemy na 100% że po 22 latach zobaczymy w MŚ dwie nasze reprezentantki. Czekają nas dni pełne wrażeń. Dzisiaj jednak postanowiłem napisać co nieco o turnieju mężczyzn (open).

Historia naszych występów w MŚ nie jest przesadnie imponująca. Po raz pierwszy mieliśmy naszego rodaka w MŚ w 1992 roku. Na liście uczestników są zaledwie cztery nazwiska: Piotr Chmiel (1992, 2005, 2017), Mariusz Adamaszek (1996), Oskar Budis (2013), Piotr Paluch (2017).

Zawodnikwynikformuła
Toulon 1992Piotr ChmielXVIII miejsce
15 (+1=13-9)
24 uczestników
system kołowy(!)
Abidżan 1996Mariusz AdamaszekVI w grupie
4 (+1=2-4)
Formuła „42”.
5 grup po 8 i finałowa dwunastka
(po 2 z grupy plus uczestnicy
ostatniego meczu)
2005 AmsterdamPiotr ChmielIX w grupie
5 (+1=3-5)
Formuła „40”.
4 grupy po 10 i finałowa dwunastka
(po 3 z grupy).
2013 UfaOskar BudisVII w grupie
7 (+2=3-4)
Formuła „40”, taka sama jak w tym roku. Najpierw 4 grupy po 10 zawodników
a później finałowa dwunastka
(po 3 z grupy).
Partie pomiędzy sobą awansujących
z grup zaliczane są j
uż do finału.
2017 TallinnPiotr Chmiel

XVIII w grupie
9 (+2=5-2)
Najbardziej otwarta formuła MŚ
w historii. 80 zawodników
2017 TallinnPiotr PaluchXXIII w grupie
8 (+3=1-4)
(3 grupy kwalifikacyjne szwajcarem)
i finałowa dwunastka na koniec.

Jeżeli nic się nie zmieni, to Filipowi przyjdzie rywalizować z następującymi rywalami:

Średni ranking tej grupy to … 2273. Takiego rankingu nie miał nikt nigdy w Polsce. Wynik 50% daje normę MI czego serdecznie Filipowi życzę. Jest między innymi okazja do rewanżu za porażkę z Jean Markiem w Szczyrku 2018!