Trzeba działać

320

Rzecz będzie o zgodności naszych przepisów z przepisami FMJD.

Oczywiście możemy przyjąć, że to co NARODOWE jest najlepsze i nie musimy się oglądać na „biurokratów z Brukseli” Ale czy warto?

Uczestniczymy w rozgrywkach międzynarodowych i warto w wewnętrznych stosować w najistotniejszych sprawach dokładnie takie same zasady. Ja skupię się jedynie na najważniejszych – CZAS GRY!

Partie turniejowe

Od Kongresu FMJD w 2019 roku jest jasne, że wszystkie najważniejsze turnieje będą rozgrywane tempem gry 1g 30’/45 posunięć a po tym posunięciu dodatkowe 30 minut i 30 sekund na każde posunięcie od 46 (system Fiszera). Pierwszy turniej tym tempem odbył się 3 miesiące po Kongresie (PŚ w Turcji marzec 2020) i tak miały być rozgrywane MŚ 2021. Puchary miały być okazją do przetarcia. Wirus nie pozwolił i zostało tempo stare. Odwrotu jednak nie ma i już gramy wyłącznie tym tempem.

Dla ogromnej rzeczy warcabistów klasyczny niedoczas, czyli konieczność zrobienia kilku posunięć gdy pozostało na zegarze kilkanaście – kilkadziesiąt sekund, to coś z czym nie mieli do czynienia. Taki system rozgrywek odszedł wraz z zegarami mechanicznymi. Od 20 lat zawodnik ma gwarantowaną minutę na każde posunięcie. Szachiści nigdy nie poszli w tym kierunku. U nich zawsze zaczynano od klasycznej gry czyli ograniczonego czasu (bez bonusów) na ograniczoną ilość posunięć. Każdy musi się do tego przyzwyczaić! To zupełnie coś innego!

Moim zdaniem

Właściwe tempo gry to 1h30‘/45pos. plus 30’ i 30”/pos.
Należy je natychmiast wdrożyć do najważniejszych turniejów! Półfinały MP, Finał, Drużynowe MP, ale również MP juniorów i kadetów należy rozgrywać wyłącznie  w ten sposób.
Jeżeli tego nie zrobimy, to będą straty w turniejach międzynarodowych!
Jestem przekonany, że gdyby Natalia Sadowska była wystarczająco ograna w takim nowym (również dla niej!) tempie to by nie przegrała partii z Anikiejewem w Julinku i Puchar Świata mógł zostać w Polsce.

Blic

Całe życie grałem, najpierw w szachy a później w warcaby, blice po 5 minut. Gdy po raz pierwszy zagrałem w turnieju (miałem wówczas już 40 lat) z tempem 10 minut to się kompletnie pogubiłem. Albo zostawałem z 4-5 minutami na zegarze po partii, ale wpadałem w zadumę i przegrywałem na czas. To są nawyki i rutyna która buduje się w nas z każdym turniejem.
W dalszym ciągu gramy jednak w tempie 3’+2” w naszych blicach czyli pięciominutówki. Ja je uwielbiam! Ale tutaj nie o mnie chodzi.
Ci, którzy chcą i mogą osiągać coś na arenie międzynarodowej muszą grać wyłącznie blice 5’+3”. Nie ma wyjścia. Tempo gry 3+2 na arenie międzynarodowej nie przejdzie (próbowałem kiedyś przeforsować)!.

Moim zdaniem

Wszystkie turnieje w blica rangi MP muszą być rozgrywane w tempie 5’+3”.
Szybsze partie zostawmy sobie na inne turniej. Tam gdzie stawka i emocje są największe – TYLKO tak. I to nie bacząc na to, że w takim tempie turnieje są po prostu dłuższe. Trudno.

Dewaluacja tytułów

To już bez związku z przepisami FMJD. Ale ważne.
Nasze tytuły zależą od rankingów.
Normy zdobyć jest stosunkowo łatwo, znacznie gorzej z wymaganym rankingiem. Nielicznym udaje się ten ranking osiągnąć.
Od momentu gdy stworzyłem bazę zawodników i system rankingowy (1997) minęło już sporo czasu. System matematycznie wytrzymał próbę czasu ale … Właśnie rzecz w tym ale.
W jednym systemie rankingowym mamy dwie grupy warcabistów którzy bezpośrednio pomiędzy sobą rozgrywają śladową ilość partii.
Efekt jest taki, że zawodnik z rankingiem FMJD 1965 jest wiceliderem rankingu w Polsce. Jest wyżej niż … Natalia Sadowska! Pojawiły się już i tytułu absolutnie u osób które na to zasługują.
Oczywiście nie można mieć do nich pretensji. To tak jakby winić księgowość w firmie, która naliczyła komuś w styczniu niższą pensję. Po prostu stosują obowiązujące zasady.

Moim zdaniem

Po pierwsze natychmiast trzeba zawiesić obowiązujące przepisy w zakresie tytułów by nie pogłębiać ich dewaluacji.
Po drugie, wszędzie tam gdzie rankingi mają znaczenie (na przykład przy rozstawianiu zawodników) stosować wyłącznie rankingi FMJD!

Te działania są proste i wymagają jednej decyzji.

Co dalej?

Koniecznie trzeba zaniechać obliczania rankingów krajowych i w całości należy przejść na rankingi FMJD. Powie ktoś, że mamy program sędziowski, system kategorii i tak dalej.

Wczoraj minęło dokładnie pół roku gdy przedstawiłem publicznie (wysłałem również do PZWarc) mój projekt Kodeksu Warcabowego. To co opracowałem w 2005 (z pomocą Marka Maćkowiaka i Leszka Łysakowskiego), wymagało zmian do których nikt się nie kwapił. Przebudowałem Kodeks dosyć mocno.
Parę tygodniu później pokazałem wersję z naniesionymi uwagami/poprawkami.
Zatem wystarczy przyjąć Kodeks Warcabowy który opracowałem. Jest gotowy!

A co z programami sędziowskimi?

I tą sprawą się zająłem. O wynikach poinformowałem Zarząd w 2019 roku. Program ChessArbiter w wersji dla PZWarc należy nauczyć nowych tabel do kategorii i tytułów oraz nauczyć współpracy z rankingami z bazy danych FMJD. Koszty tych zmian w programie nie sią duże.