Bitwa o transparentność rozpoczęta

230

Doczekałem się wreszcie ludzi, którzy lubią to co ja – pełną przezroczystość i transparentność! Tylko tak!

Jak mi wiadomo, w czasie WZD Pan Sylwester Flisikowski domagał się wyjaśnienia sprawy umowy z PCBest w temacie organizacji MPK.
Być może był jakiś problem z umową? Nie wiem. Nie byłem.

Osobiście nie rozumiem w czym tkwi problem? Przecież wszystkie umowy zawierane przez PZWarc na pewno są w dokumentach związku. Pewnie doczekamy się również wkrótce, że wszystkie one zostaną umieszczone w jednym folderze na koncie związku w Google i dostęp do tego dostaną wszyscy członkowie związku.

Zanim tak się stanie, pomogę. Oto umowa pomiędzy firmą PCBEST a PZWarc w sprawie MP kobiet.

Porozumieni_2020_07_30

Firma moja miała ogromną ochotę by zorganizować ten turniej w maksymalnie najlepszy sposób. Nie wyszło. Nasz partner ze swojej części zobowiązań się nie wywiązał. Po prostu o nas zapomniał. Dlaczego PCBEST? Tego nie wiem. Być może zbyt pochopnie podpisaną umowę z PCBEST? Przecież wszyscy wiemy że takich propozycji (wikt i opierunek gratis plus gwarantowane 5000 na nagrody) jest mnóstwo w warcabach. Dlaczego poruszano to w 2022 roku? Niewątpliwie Pan Flisikowski chce by wszystko było przy otwartej kurtynie.

Bądźmy otwarci – warto.

Chcemy być „polskim związkiem sportowym” to musimy pamiętać, że są tam określone wymagania wobec członków zarządu. Są one co do zasady obowiązujące w każdym stowarzyszeniu. W przypadku organizacji ze statusem „pzs” precyzyjnie mówi o tym Ustawa o Sporcie. W skrócie chodzi o brak powiązań z firmami, z którymi współpracuje „pzs” i o przejrzystość i transparentność w powierzaniu firmom zleceń. Szczególna przejrzystość jest wymagana gdy zadania związku wykonuje firma członka zarządu.

Po tym mglistym wstępie chciałbym poprosić Pana Flisikowskiego by kontynuował swoją misję. Członkowie PZWarc powinni otrzymać informacje o zawartych umowach w ramach przedsięwzięcia „Warcaby w mazowieckiej szkole”. W ramach tego PZWarc wystawiał faktury, otrzymywał środki od firm/firmy jak również płacił firmom i być może również Panu Flisikowskiemu (pośrednio lub/i bezpośrednio).

Proszę pójść za ciosem i udostępnić członkom PZWarc wszystkie umowy związane z tym projektem. Warto również wyjaśnić PROCEDURĘ wybrania na beneficjentów tego zlecenia określonych osób czy też firm. Z całego serca jestem za taką przezroczystością. Proszę opublikować umowy.

Jest tyle osób zajmujących się warcabami w szkole od lat. Dlaczego akurat Pan Flisikowski i Pan Reszka uczestniczyli w tym projekcie? Nie podważam kompetencji, ale istotne są kryteria wyboru i PROCEDURA tego wyboru. Szczególnie gdy mówimy o projekcie, który przewiduje wynagrodzenia.

Po cichu można takie sprawy załatwiać w prywatnej firmie i wyłącznie wówczas gdy się nie jest powiązanym z „polskim związkiem sportowym”.

 

Co do procedury wybrania beneficjentów projektu „Warcaby w mazowieckiej szkole” chciałbym od razu się przyznać (zanim Pan Flisikowski to ujawni, kontynuując słuszną misję przezroczystości działań).

Przyznaję się, że ja też byłem beneficjentem projektu „Warcaby w szkole”.

Przyznaję się, że ja też byłem beneficjentem projektu „Warcaby w szkole”. Mniej więcej w tym samym czasie Prezes Związku zlecił i mi przeprowadzenie szkolenia dla nauczycieli. Raz to były Ustrzyki, a drugi raz jakaś szkoła w lubelskim. Szkolenia zrealizowałem. W tym projekcie Pan Prezes nie proponował mi jakiegokolwiek wynagrodzenia. Ale mimo to, czuję się z tym źle. Bez jakiejkolwiek procedury?! Jak tak można! A przecież mógł to Pan Prezes zrobić osobiście, mógł zlecić Panu Fliskowskiemu. To się nazywa mieć względy u Prezesa. Aż dwukrotnie dostałem „pod ladą” takie lukratywne propozycje.

Czekam na upublicznienie wszystkich umów i procedur w ramach projektu „Warcaby w mazowieckiej szkole”.

P.S.
Początkowy fragment tekstu zmieniłem na prośbę Prezesa Admirała. Faktycznie pomyliłem wątki na klubowym czacie.